Historia polskiej i słowiańskiej emigracji w kanadyjskich Górach Skalistych: Fernie i Revelstoke w pierwszej połowie XX wieku

Pod koniec XIX i na początku XX wieku kanadyjskie Góry Skaliste stały się miejscem intensywnego rozwoju gospodarczego oraz masowej imigracji z Europy Środkowej, Wschodniej i Południowej. Rozwój przemysłowy Kolumbii Brytyjskiej, napędzany budową Kanadyjskiej Kolei Pacyficznej (Canadian Pacific Railway — CPR) oraz dynamicznym rozwojem górnictwa węgla kamiennego w rejonie Przełęczy Crowsnest (Crows Nest Pass), wymagał ogromnych nakładów siły roboczej. Emigranci z Galicji, Królestwa Polskiego, a także przesiedleńcy ze Stanów Zjednoczonych utworzyli stabilne społeczności słowiańskie w takich ośrodkach jak Fernie i Revelstoke.

Fernie: Górnictwo węglowe i kształtowanie się Polonii

Miasto Fernie, położone w dolinie rzeki Elk (Elk River) niedaleko granicy z Albertą i USA, zostało oficjalnie zarejestrowane w 1898 roku po rozpoczęciu eksploatacji złóż węgla kamiennego w 1897 roku. W 1929 roku Józef Lubicz w opracowaniu „Kanada – kraj i ludność” wskazywał, że Fernie i jego okolice były największym skupiskiem Polaków w Kolumbii Brytyjskiej — zamieszkiwało tam około 200 Polaków (dla porównania, w Vancouver mieszkało wówczas niewiele ponad 200).

Pierwotna fala imigrantów słowiańskich składała się głównie z górników przybywających z rejonów wydobycia węgla w USA (w szczególności ze stanu Pensylwania), a także bezpośrednio z Galicji Wschodniej i Małopolski. Analiza metryk parafialnych i dokumentów archiwalnych wykazuje, że większość rodzin pochodziła z takich miejscowości jak Jusz czyna, Leśna, Lipowa, Radziechowy, Wieprz, Wilkowice, Jabłonków, Słobódka, a także z okolic Krakowa, Bochni, Rzeszowa, Przemyśla i Żywca.

Sytuacja społeczna i ksenofobia

Na przełomie wieków słowiańscy robotnicy w Kanadzie zmagali się z silną presją etniczną i społeczną. W anglojęzycznej prasie oraz w języku potocznym regularnie pojawiały się określenia pogardliwe (“bochunk”, “hunkie”, “wop”, “dago”). Anglikański duchowny wielebny David Holford opisał rosnący napływ imigrantów słowami: «A town simply flooded with flotsam and jetsam of Europe… of the scum and off-scouring of other countries». W odpowiedzi na te ataki na łamach lokalnej prasy ukazywały się artykuły w obronie imigrantów (często pod pseudonimami, np. “Fair Play”), dowodzące, że Słowianie są pracowitymi osadnikami, stanowiącymi solidny fundament kanadyjskiego społeczeństwa.

Działalność Józefa Franciszka Rudnickiego i internowanie Polaków podczas I wojny światowej

Czołową postacią w życiu społecznym i prawnym Polonii w Fernie był Józef Franciszek Rudnicki (J. F. Rudnicki). Przybył do Fernie w 1904 roku z Plymouth w stanie Pensylwania. Pracował w przedsiębiorstwie Trites & Wood oraz w Home Banku, a także wszedł w skład władz Fernie Board of Trade i pełnił funkcję notariusza (Notary Public).

Wystąpienie w obronie internowanych w obozie Morrissey

Po wybuchu I wojny światowej w 1914 roku poddani Austro-Węgier i Niemiec mieszkający w Kanadzie znaleźli się pod groźbą internowania jako „wrodzy obcokrajowcy” (alien enemies). W pobliżu Fernie utworzono obóz internowania Morrissey (Morrissey Internment Camp).

Rudnicki, który pracował jako tłumacz i cenzor listów w obozie Morrissey, aktywnie angażował się w ochronę praw uwięzionych. 22 maja 1916 roku skierował oficjalny list do gen. Williama Ottera (General W. D. Otter):

J. F. RUDNICKI
NOTARY PUBLIC

Fernie, B.C., May 22nd 1916.
General Otter,
O.C. Internment Operations,
Ottawa, Ontario.

Sir:-
Re Morrissey Internment Camp.
I have read over the list of names of the Polish, Ukrainians, Slavic and Hungarian men
interned at Morrissey Camp, and I personally know a large number of them, and I would
have no hesitation in recommending the release, for employment, of the Poles, Ukrainians
and Slavs, particularly when their employers would undertake to report on them from day to day.

I do not know of any of them who would be dangerous to the State.

Yours very truly,
J. F. Rudnicki

Dzięki jego poręczeniu oraz staraniom lokalnych pracodawców wielu internowanych uzyskało zwolnienie i możliwość powrotu do pracy. Podczas wystąpień publicznych Rudnicki stanowczo podkreślał, że polscy i słowiańscy imigranci nie są wrogami, lecz sprzymierzeńcami zasługującymi na sprawiedliwe traktowanie.

Revelstoke i Mount Cartier: Kolej i rolnictwo

Miasto Revelstoke, powstałe w 1885 roku w wąskiej dolinie rzeki Kolumbia, rozwijało się jako ważny węzeł kolejowy CPR. Na południe od miasta, w rejonie Mount Cartier, ukształtowała się społeczność rolniczo-osadnicza, określana w dokumentach jako Austrian Settlement, a później Ukrainian Settlement.

Wiele rodzin pochodziło z wsi Tudorkowice, Wojsławice, Kamionka Strumiłowa oraz z powiatów husiatyńskiego i czortkowskiego. Mimo że w oficjalnych spisach ludności wielu osadników zapisywano jako poddanych austriackich, utrzymywali oni język polski, wiarę katolicką oraz tradycje kulturowe.

Podział pracy i rola kobiet

Prowadzenie gospodarstwa wymagało wysiłku całej rodziny. Podczas gdy mężczyźni pracowali przy utrzymaniu torów kolejowych CPR (jako *Section Foreman* lub robotnicy torowi), kobiety prowadziły gospodarstwa rolne: hodowały drób, produkowały masło i jaja, dostarczając żywność mieszkańcom Revelstoke i zapewniając stabilność finansową rodzinom.

Kluczowe postacie słowiańskiej emigracji w regionie

Poniższa tabela przedstawia zestawienie najważniejszych postaci i rodzin z społeczności polskiej i słowiańskiej w Fernie i Revelstoke:

Dziedzictwo kulturowe i przemiany społeczne

Duchowym centrum społeczności polskiej w Fernie stał się kościół Świętej Rodziny (Holy Family Church). Do dziś w świątyni znajduje się witraż przedstawiający obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, ufundowany przez polskich imigrantów. W latach 1909–1917 wspólnotę regularnie odwiedzał duszpasterz ks. Antoni Sylla, posługujący wśród górników i osadników wzdłuż linii kolejowych.

W 1916 roku w Fernie powstało Polskie Towarzystwo Wzajemnej Pomocy (Polish Mutual Benevolent Society), którego statut stawiał za cel wspieranie naturalizacji imigrantów oraz ich integrację z społeczeństwem kanadyjskim przy jednoczesnym zachowaniu tożsamości narodowej.

W latach 60. i 70. XX wieku, w związku z budową zapór wodnych na rzece Kootenay (w ramach umowy Columbia River Treaty), liczne historyczne gospodarstwa w rejonie Mount Cartier i Dorr zostały zalane. Zmuszało to wiele rodzin pionierów do przeniesienia się w inne rejony, jednak pamięć o polskich i słowiańskich osadnikach Gór Skalistych trwa w lokalnych archiwach, muzeach oraz historii Kolumbii Brytyjskiej.